Posted in Uncategorized on grudzień 23, 2009 by inqua

zatraciłam gdzieś w między czasie znaczenie słowa “kocham”.

chaos.w.mojej.głowie.

Posted in osobiste on listopad 29, 2009 by inqua

Często jest tak, że za pisanie biorę się gdy jestem:
a) zła
b) smutna
c) wkurzona

Dzisiaj wersja b. Smutno bo samotnie, bo dookoła mnóstwo ludzi a ja sama. Nie mam się do kogo odezwać, nikt do mnie się nie odzywa.
Poza tym jest coś we mnie dziwnego, czego nie akceptuje. Mianowicie jest to dość ciężki temat pt. pieniądze. Niby mi na nich nie zależy,ale po głębszym zastanowieniu, niestety bardzo. Trochę wstyd się przyznać,bo to takie “niepoprawne”. Wkurza mnie to jak pewna osoba ciągle coś sobie kupuje, a ja wiem, że nie mogę sobie na to pozwolić, to bardzo drażni. Tak wewnętrznie. W brzuchu się coś przewraca. Potem przestaje.
Druga rzecz jest podobnego kalibru. Chodzi tu o kontakty z flatmate. Ten rok jakiś dziwny jest. Z jednej strony mi to kompletnie nie przeszkadza, że praktycznie nie rozmawiamy ze sobą z drugiej strony jakoś tak “dziwnie” się żyje w takiej izolacji. Poza tym wychodzą różne sprawy na wierzch których się wcześniej nie widziało. Pierdoły,ale gdy je wrzucimy do jednego worka daje to jedna ogromną “pierdołę”. I znowu pojawia się tutaj motyw “przewracania w brzuchu”, pewnego strachu? Czy jak to nazwać? Boję się komentarza odnośnie pewnych rzeczy które są moje? Drażni mnie niemówienie – a nie powinno, bo sama tego nie robię.
ehh dziwne to wszystko, jakieś takie nieposkładane w całość.
Teraz czekam do czwartku, żeby móc w końcu dłużej pogadać z moim najdroższym W. ehh to też jest problem związany z “moją najdroższa współlokatorką”.

Jakie macie rady na zmobilizowanie się? Kurcze, uczę się wszystkiego innego tylko nie tego czego powinnam… trudności mnie odpychają…potrzebuję jakiegoś bodźca, ale nie takiego że mam “ostatnią szansę zadania” jakiegoś przedmiotu, chcę tego uniknąć…a nic nie robię w tym kierunku.

chaos w mojej głowie.

Posted in Uncategorized on listopad 10, 2009 by inqua

i znowu źle, i znowu ja. pierdole. nie chce mi się już starać i być miłą…

pustka

Posted in Uncategorized tagi , on listopad 9, 2009 by inqua

po prostu mi źle.bardzo:(
i zaczynam zauważać, że brakuje mi pewnych rzeczy. A on tego nie rozumie.BO jest przecież taki dorosły…
wplątałam się w jakiś durny wir i nie umiem się stamtąd wydostać…

_MG_8150

dzisiaj dzień Kuby Badacha.

drogi szyk

Posted in Uncategorized tagi , , , on listopad 7, 2009 by inqua

Ostatnio rozmawiając z koleżanką byłam w lekkim szoku słysząc to co ona mówi odnośnie drogich ubrań. Mówimy tu półce cenowej >1000 zł.
Mianowicie moja rozmówczyni twierdzi iż nie opłaca się kupować drogich ubrań( rozmowa dotyczyła płaszcza zimowego firmy Tiffi za kwotę około 700zł). Argumentując jej, że jest to wyrób świetnej jakości (90% wełny, 10% kaszmiru) lekko mówiąc wyśmiała mnie :) Nic by w tym nie było dziwnego, gdyby nie fakt, że sama jest klientką takich firm jak np. lacoste, nike, reebok… gdzie uważam iż nie są to wyroby “z niższej półki” i nie każdy może sobie pozwolić na buty za 300-400 zł. I gdzie tu sens gdzie logika?
a jakie jest Wasze zdanie na temat droższych i lepszych jakościowo ubrań? Lepiej kupić “raz a dobrze”, żeby służyło przez długi czas, czy może tańsze, gorsze, a na krócej; częściej zmieniać swoją garderobę?

Pozdrawiam cieplutko.
Jako obraz wstawiam coś delikatnego niczym kaszmir….
le delicat

klasyczny esteta

Posted in Uncategorized tagi , on wrzesień 24, 2009 by inqua

Chciałabym poznać Waszą opinie na temat ludzi którzy są związani z muzyką klasyczną. Czy tacy ludzie mają przyklejoną etykietę “sztywniak”? Jak to oni się nie zachwycają pięknem i estetyką muzyki Czajkowskiego czy Beethovena?
Może taka osoba która ma styczność z filharmonią częściej niż przeciętny Polak jest należy do pewnej subkultury i jest skazana na odwieczne wyobcowanie?
A może to zupełnie nie ma znaczenia czym się zajmujemy na codzień,gdzie pracujemy i o czym rozmawiamy?

CO na ten temat myślicie?
***********

bardzo ale to bardzo się ciesze, że nie jestem taka jak ona.
niezrozumiany świat.
aby zrozumieć innych,trzeba najpierw poznać siebie.

brak czekolady,marudy i zdjęcie nie do pary

Posted in Uncategorized tagi , , , on wrzesień 20, 2009 by inqua

Wyprana jestem jakaś. I nie wiem dlaczego takie zdjęcie wybrałam.Walczę ze sobą, bardzo bardzo. Jak na razie przegrywam…i mam niedobór czekolady. I jakaś marudna się zrobiłam.

DSC01316

a w głośnikach, Dorotka Miśkiewicz nuci sobie.

były-minęły.

Posted in wakacje tagi , , , , on wrzesień 19, 2009 by inqua

W ramach tego, że jakoś teraz nie mogę się skupić, pochwale się tym, że ja też byłam w tym roku na wakacjach.
Władysławowo.
Bałtyk
DSC00784

Warszawa.
DSC00484
DSC00562

znowu.

Posted in Uncategorized tagi on wrzesień 19, 2009 by inqua

Czas zacząć jeszcze raz. Nowy rok, nowe wyzwania, nowe mieszkanie,nowi znajomi? A może i nawet nowa ja.
Czas pokaże.

Jak na razie zbyt dużo planuje, niewiele robię .

mieszkanie